Menu

Słowo pastora

Chrystus Zmartwychwstał i CO DALEJ?

Wielkanoc

Nie ma chyba wątpliwości jak ważne są dla chrześcijan Święta Wielkiej Nocy, pamiątka śmierci i zmartwychwstania naszego Pana i Zbawiciela – Jezusa Chrystusa. Obchodzimy je z powagą, w skupieniu, ale również z radością, przepełnieni nadzieją. Ale... Jutro będzie zwykły dzień. Święto zostanie za nami i może warto byłoby zadać sobie pytanie – „I co dalej?” Chrystus zmartwychwstał - przypominamy sobie o tym wydarzeniu co roku, ale... CO DALEJ? Czy jest coś dalej? Coś więcej? Coś, o czym powinniśmy pamiętać nie tylko raz do roku, ale codziennie? Czy można życ Zmartwychwstaniem na co dzień? Albo raczej czy należy życ Zmartwychwstaniem na co dzień? W tym jakże radosnym dniu pamiątki Jego Zmartwychwstania, zadajmy sobie to pytanie – „Co dalej” Jaki będzie jutrzejszy dzień? Czy zmartwychwstanie Jezusa będzie miało wpływ na naszą codzienność? Co roku w tę niedzielę przypominamy i na wiele sposobów mówimy: „Pan Zmartwychwstał”, „Christ is Risen”, „Christus ist Auferstanden”, „Christos Voskres”. Ale czy jest coś więcej? Kiedy uczniowie usłyszeli wiadomość o zmartwychwstaniu ich Pana nie dowierzali. To wydawało się niemożliwe. W końcu po wielu spotkaniach z Jezusem, apostołowie i około 500 innych Jego naśladowców uwierzyło. Uwierzyło i zostało postawionych przed pytaniem: A teraz CO DALEJ? Odpowiedz przyszła z ust ich Mistrza. Jezus nie zostawił ich w niepewności. W Ew. Łuk. 24,46-48 znajdujemy pierwsze ślady odpowiedzi na to pytanie. Jezus przypomina swoim uczniom po co umarł. Zarówno Jego śmierć jak i Jego zmartwychwstanie miały cel: opamiętanie, przebaczenie grzechów i pojednanie nas z Bogiem. Realizacja tego celu będzie uzależniona od głoszenia, od zwiastowania. To zadanie dla tych, którzy byli tego świadkami, tych, którzy tej mocy doświadczyli w swoim życiu. Ponieważ dalej jest Wielki Nakaz, pragnienie Jezusa: Idźcie i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca, Syna i Ducha Św., ucząc je przestrzegać wszystkiego co Wam przekazałem. Oto co DALEJ. Idźcie! Nie zatrzymujcie tej Dobrej Nowiny dla siebie. Apostoł Paweł w swoich listach często zadawał to pytanie - „A co teraz”? Np. w Rzymian 6,1-6. Oto odpowiedz - Chrystus umarł za nasze grzechy, abyśmy juz nie żyli w nich, ale wolni od tych grzechów, żyli NOWYM ŻYCIEM.

Tak, Chrystus powstał z martwych. I my teraz też musimy powstać do Nowego Życia. W mocy zmartwychwstania Jezusa, mamy życ Nowym Życiem. W Mocy Ducha Świętego, zgodnie z tym co mówi Paweł w Rz. 8,13b, zadawać śmierć sprawom ciała. Ponieważ , tak jak zostaliśmy połączeni w Jego śmierci, tak również mamy być połączeni w Jego zmartwychwstaniu. Zmartwychwstanie to nie jedynie doroczne święto, to nie tylko pamiątka przeszłości, ale to rzeczywistość codzienności. Zmartwychwstanie Jezusa to nie koniec, ale początek nowej rzeczywistości. Rzeczywistości ludzi, którzy dzięki Jego śmierci i zmartwychwstaniu mogą dostąpić Nowego Życia. To rzeczywistość, w której zaczyna się życiowa podróż do wieczności. Ta podróż to Droga Nadziei. Zmartwychwstanie Jezusa otworzyło nam wszystkim drzwi tej nadziei.

Jezus cierpiał z powodu naszych grzechów. Jezus umarł dla odkupienia naszych grzechów. Jezus zmartwychwstał, aby moc Zmartwychwstania przemieniała nasze codzienne życie i była treścią naszego poselstwa, a nie tylko Wielkanocnego pozdrowienia. Zmartwychwstanie Jezusa to życie, Zmartwychwstanie Jezusa to nadzieja, Zmartwychwstanie Jezusa to obietnica naszego zmartwychwstania. Dzięki Jego zmartwychwstaniu, wiemy, że istnieje rzeczywistość „pozagrobowa”. Ta świadomość powinna mieć wpływ na naszą codzienność . Jesteśmy odpowiedzialni za to jak wykorzystamy czas, który jest nam dany.

Hebr. 9,27 - I jak postanowiono, że człowiek raz umiera, a potem czeka go sąd, tak Chrystus, raz złożony w ofierze, aby wziąć na siebie grzechy wielu, drugi raz
ukaże się̨ tym, którzy Go wyczekują̨, nie ze względu na grzech, ale dla ich zbawienia.

Nasze życie na ziemi, w porównaniu z życiem wiecznym jest jak sekunda w porównaniu do tysiąclecia. Czy wykorzystujemy ten czas tutaj, aby się przygotować na życie w wieczności z Bogiem? On tak chce nas prowadzić, aby nas do tego przygotować. Nasze życie powinno czynić różnice w życiu innych ludzi. Być świadectwem innej rzeczywistości – Królestwa Bożego.

Mając świadomość życia wiecznego nie musimy bać się śmierci. Większość ludzi jednak się jej boi. Dlaczego? Bo jest ona czymś nieznanym. Nie mając pokoju w swoich sercach, ludzie boją się tego co ich czeka – cokolwiek by to było. Ale wierzący, nie muszą się bać, bo zostali pojednani z Bogiem i mogą stanąć przed Nim, nie ze względu na swoje dobre uczynki, ale z powodu daru zbawienia, który z łaski otrzymali od Jezusa. Jezus przygotowuje dom dla swoich naśladowców, dla tych, którzy Mu zaufali. (Jan.14,2-3)

Zmartwychwstanie Jezusa powinno nadać CEL i KIERUNEK naszemu życiu, gdyż nie żyjemy dla siebie, ale dla Tego, który wykupił nas od potępienia i wiecznego
oddzielenia od Boga. Żyjemy w pewności,  że wszystko co On powiedział wypełni się. Dlatego cieszmy się pustym grobem, bo jest on dowodem prawdziwości  Bożych obietnic i nadzieją naszego zmartwychwstania. Pamiętając, że Zmartwychwstanie Jezusa to nie koniec, ale początek realizacji wspaniałego Dzieła Zbawienia, które jest naszym udziałem i do którego zwiastowania zostaliśmy powołani.

Leszek Wakuła